Reforma edukacji – od podszewki – raport wrzesień 2017

Reforma edukacji – od podszewki – raport wrzesień 2017

Badanie zostało przeprowadzone w ramach Krajowej Sieci Konsultacyjnej Liderów (KSKL) wśród nauczycieli/ek, dyrektorów/ek, uczniów i uczennic, rodziców oraz lokalnych liderów i liderek. Celem badania było zebranie opinii kluczowych interesariuszy na temat planowanych zmian w oświacie. W badaniu wzięło udział 681 osób.

Dla wszystkich badanych grup gimnazja jako szkoły „sprawdziły się”. Z pośród badanych uczniowie (w większości absolwenci wygaszanych gimnazjów) w największym stopniu (¾ uczniów) doceniają wartość tych szkół. Dla wszystkich grup wartościowe było: wysoka jakość kształcenia oraz zróżnicowanie oferty edukacyjnej w gimnazjach. Badani podkreślają również wysokie kompetencje nauczycieli oraz adekwatne i podmiotowe traktowanie uczniów. Ważne, w uzasadnieniach pozytywnej oceny gimnazjów jest również to, że dawały one badanym możliwość nawiązywania relacji rówieśniczych w nowych środowiskach, są też postrzegane jako istotny element życia lokalnego.

Krytycy gimnazjów są w mniejszości, największy ich odsetek można znaleźć w grupie rodziców (36%). Osoby mające negatywne zdanie wskazują na następujące słabości tego etapu edukacji: stres egzaminacyjny, problemy wychowawcze, rywalizację i brak budowania trwałych więzi przez młodzież z różnych środowisk.

Badanych prosiliśmy o całościową ocenę obecnych reform edukacyjnych. We wszystkich grupach zdecydowanie przeważa negatywny ich odbiór. Najbardziej krytyczni wobec zmiany związanej z reorganizacją szkół są uczniowie – 80% ocenia ją negatywnie. Najbardziej spolaryzowani w opiniach nauczyciele – 62% zmiany ocenia negatywnie, a 32% pozytywnie.

W ramach reformy najwięcej emocji wzbudza włączenie etapu edukacji gimnazjalnej w zakres szkoły podstawowej oraz wprowadzenie nowej podstawy programowej. W porównaniu z ubiegłorocznymi wynikami badania KSKL wzrósł odsetek przeciwników wygaszania gimnazjów.

62% nauczycielek i nauczycieli, 54% rodziców i 51% liderek i liderów (w tym samorządowców) deklaruje negatywne doświadczenia związane z reorganizacją sieci szkół i włączeniem etapu edukacji gimnazjalnej w ramy szkoły podstawowej (kl. V–VIII). Natomiast 20% rodziców, 18% nauczycieli i 14% liderów wskazuje pozytywne doświadczenia w tym zakresie.

Doświadczenia z wprowadzania nowej podstawy programowej są również negatywnie oceniane. Jest to zmiana mająca najmniejszą liczbę zwolenników, co czyni ją najgorzej ocenianym aspektem reformy.

Wszystkie grupy pytaliśmy o nadzieje i obawy związane z wprowadzanymi zmianami. Wszędzie dominują obawy. Mocno wybrzmiewa lęk o bezpieczeństwo (agresja rówieśnicza, której mogą doświadczać uczniowie młodsi od starszych w szkołach podstawowych). Szczególnie obawiają się tego sami uczniowie oraz rodzice. Kolejna ważna dla badanych obawa to obniżenie jakości kształcenia, wysokie koszty reformy oraz wszechobecny chaos (organizacyjny, merytoryczny, relacyjny) wywołany zbyt szybko wprowadzanymi i nie konsultowanymi zmianami. Istotna słabość to anachronizm (cofanie się do dawnych rozwiązań, nieadekwatnych wobec wyzwań współczesności) i upolitycznienie wprowadzanych zmian.

Co ciekawe, zwolnienia nauczycieli, wieloetatowość i niepewność zatrudnienia nauczycieli są obawami wyrażanymi nie tylko przez pracowników oświaty, ale także przez inne grupy badane.

Istotną kwestią pojawiającą się w badaniu, wydaje się ryzyko zwiększenia nierówności szans edukacyjnych szczególnie dla uczniów ze wsi („przywiązanych” do jednego miejsca przez 8 lat) oraz skrócenie edukacji o rok, co zmniejsza szanse wszystkich uczniów.

Nieliczne nadziejezwiązane z wprowadzanymi zmianami oscylują wokół podobnych zagadnień: przede wszystkim bezpieczeństwa i relacji (uczniowie szkoły podstawowej związani z tym samum nauczycielem w przyjaznym, bliskim środowisku, co wzmacniać ma też integrację). Korzyścią z wydłużenia nauczania w szkole podstawowej jest również ciągłość procesu edukacyjnego. Jednocześnie bliskość szkoły podstawowej dla uczniów jest postrzegana jako pozytywny aspekt reformy. Wydłużenie liceum do 4 lat budzi nadzieję na poprawę efektów kształcenia na poziomie ogólnokształcącym.

Generalnie można stwierdzić, że w historii polskiej edukacji po 1989 roku większość reform budziła opory. Specyficzne w obecnie prowadzonych reformach może być to, że wszystkie grupy interesariuszy (na podstawie wyników tego badania) są negatywnie nastawione do wprowadzanych reform. Może mieć to wpływ na efekty szeroko zakrojonych reform polskiej oświaty.

Pełna wersja raportu: